Kontrast:
Rozmiar czcionki:
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1-5 - Menu
Menu informacyjne Gminy Głogówek
Menu turystyki
BIP

Historia Zamku

 
zamek1.jpeg
Głogówecki zamek położony jest w zachodniej części miasta, powyżej doliny Osobłogi. Dokładnej daty jego powstania nie znamy. Z prac archeologicznych wiemy, iż. na przełomie XIII-XIV wieku posiadali tu Opolscy Piastowie swoją warownię. Bolesław I władający księstwem opolsko-raciborskim traktował Głogówek jako drugą po Opolu siedzibę. W 1562r. w posiadanie jego wchodzi Jan Oppersdorff, który w przeciągu dziesięciu lat buduje tu okazałą rezydencję utrzymaną w stylu renesansowym. zachowaną częściowo do naszych czasów.

Była to budowla trzyskrzydłowa, której środkowa część posiadała tylko jedno piętro, dwie boczne zaś już po dwie kondygnacje. Kolejny właściciel zamku- Jan Jerzy II, który nabył na własność głogóweckie dominium rozbudował obiekt, dodając środkowej części jedno piętro i dobudowując cztery wieże, które nadawały budowli charakter obronny. Tenże właściciel wybudował również basztę więzienną przylegającą do murów, zamykającą centrum miasta. Kolejna faza rozbudowy kompleksu przypada na czas rządów Jana Jerzego III, najwybitniejszego reprezentanta rodu Oppersdorffów. Ten dobudowuje skrzydło wschodnie tzw. zamku dolnego przylegające do kaplicy i zamykające obiekt tworzący już rodzaj czworoboku. Wiedzie doń brama wjazdowa, posiadająca pierwotnie dwa otwory-właściwą bramę, nad którą widnieje okazały portal z herbami rodowymi i mniejszą furtę przeznaczoną dla pieszych. Ponad bramą widnieje wieżyczka zegarowa. W lewym narożu tej części budynku znajduje się założona również przez Jana Jerzego III biblioteka o interesującym kolebkowym sklepieniu. Poszczególne jego pola zdobią elipsoidalne sztukaterie ujmujące 24 łacińskie paradoksy zaczerpnięte z ksiąg Nowego Testamentu. Te odnoszą się do określonych dziedzin wiedzy gromadzonej w księgach rozmieszczonych na ścianach owego przestronnego czworobocznego pomieszczenia. Zbiory Oppersdorffów uchodziły za jedne z najbogatszych w tej części Śląska. Około 13 tys. Woluminów zostało w czasie ostatniej wojny uratowanych. Zdeponowano je w Bibliotece Śląskiej w Katowicach. Pod biblioteką mieści się zamkowa zakrystia, która przylega do centralnego obiektu naroża, mieszczącego kaplicę, jedno z trzech pomieszczeń sakralnych obiektu. Patronem tejże jest św. Jan Chrzciciel, którego żywot i dokonania zilustrował w XVIII stuleciu Franciszek Sebastini, malarz przybyły na Śląsk z Moraw.

Dzieła jego podziwiać można w wielu obiektach zabytkowych miasta, głównie w kościele św. Bartłomieja. Freski ścienne dziś bardzo już wyblakłe i zniszczone ukazują młodzieńczą sylwetkę patrona, chrzest Jezusa w Jordanie, kazanie na górze, sceny uwięzienia świętego i jego apoteozę.

Ścianę ołtarzową zdobi iluzjonistyczna architektura, rodzaj retabulum.

zamek2.jpeg
Wyposażenie kaplicy nie zachowało się poza jedną drewnianą figurą wyobrażającą damę w renesansowym stroju. Ta pozbawiona jest jednak rąk a zatem i symbolicznych atrybutów. W dolnej części tułowia rzeźby dostrzegamy herb ordynacki Oppersdorffów. Warto przy tym pamiętać, iż z owej kaplicy korzystali hrabiostwo tylko na co dzień. W niedziele i święta zasiadali bowiem w lożach obydwu głogóweckich kościołów tj. kościele św. Bartłomieja i kościele oo. franciszkanów. Z tym ostatnim łączył się zresztą zamek ciasnym krużgankiem umożliwiającym bezpośrednie przemieszczenie z lewego skrzydła górnej części rezydencji do loży mieszczącej się nad chórem.


zamek3.jpeg
Interesującym zabytkiem widniejącym na dziedzińcu zamkowym jest XVI-wieczny krzyż pokutny sprowadzony tu w okresie międzywojennym przez ostatniego XI ordynata. Krzyż stał ongiś poza miastem, na drodze prowadzącej do Głubczyc i wiązał się z autentyczną pokutą narzuconą rycerzowi Hansowi Reiswitzowi za zamordowanie wieśniaków, którzy go podobno niezbyt czołobitnie pozdrowili. Rycerz wtrącony został do więzienia i zmuszony był poza ufundowaniem krzyża, zapłacić rodzinie ofiar 1000 talarów odszkodowania.


Rzeźba umęczonego Chrystusa jest już dziś zwietrzała i mało wyraźna, fakt jej umieszczenia przez sprawcę zbrodni dowodzi bez wątpienia poczucia winy i chęci autentycznego wybłagania u Boga łaski przebaczenia. Cały zamek górny jest dziś niestety bardzo zniszczony. Nie wiemy jak wyglądały jego wnętrza w czasach rządów najzamożniejszych Oppersdorffów. Wiemy, iż w okresie majoratu wielokrotnie już wspomnianego Jana Jerzego III zamek był nader okazałą rezydencją, godną człowieka obdarzonego przez cesarza tytułem hrabiowskim. Nietrudno wyobrazić sobie z jaką determinacją starał się energiczny magnat likwidować skutki grabieży dokonanych w czasie wojny 30-letniej przez żołnierzy szwedzkich. Wandale zniszczyli szereg efektownie zdobionych sal-teatralnej, muzycznej, balowej, których wystrój był dziełem specjalnie z Włoch sprowadzonych rzemieślników artystycznych. Wśród owych pomieszczeń na szczególną uwagę zasługuje zamkowa łaźnia paradna "Muschelbad", której ściany wyłożone były muszlami sprowadzonymi z egzotycznych mórz. Zachowały się natomiast fotografie ilustrujące zamkowe wnętrza z okresu międzywojennego. Oglądamy tu przestronne, dobrze oświetlone pomieszczenia, które służyły ordynatowi, jego najbliższej i dalszej rodzinie. Wiele tu starych stylowych mebli, wygodnych siedzisk, bibelotów, przytulnych kącików na różne okazje i nastroje. Korytarze zdobiły poroża i inne trofea myśliwskie. Większość męskich przedstawicieli rodziny lubowała się w polowaniach. Tereny łowne znajdowały się w lasku zwanym "bażantką", który przylegał do osady Głogowiec mieszczącej również dworek myśliwski Oppersdorffów. Upolowane tu ptactwo wysyłane było nawet na dwór królewski, o czym świadczy list kierowany do Franciszka Euzebiusza:

"Jaśnie Oświecony Hrabio, otrzymaliśmy Wasze pismo sub dato Głogówek 6.05.1655 z przesłanymi dwunastoma bażantami, za które wyrażamy podziękowanie..."

Jahannes Casimirus Rex

Uważna obserwacja owych fotografii pozwala jednak dostrzec, iż już w okresie poprzedzającym wojnę, zamek nie był w stanie kwitnącym. Na fasadach widoczne są plamy wilgoci, nieświeże tynki, zniszczone okna świadczące o tym, iż utrzymanie rezydencji o tej kubaturze przekraczało możliwości finansowe ówczesnego ordynata.

Tekst - Barbara Grzegorczyk

Gmina Głogówek
ul. Rynek 1
48-250 Głogówek
tel. 77 40 69 900
fax 77 40 69 906
e-mail:
Statystyka wizyt:
ogółem: 2761791
w tym miesiącu: 92763
dzisiaj: 1351